
30 października
2009 roku

Dzisiaj w ramach Szkolnego Koła Edukacji Morskiej wybraliśmy
się do Muzeum Narodowego w Szczecinie na Wałach Chrobrego do nowo otwartego
oceanarium, z bogatą kolekcją egzotycznych ryb i gadów.
23-24 wrzesnia
2009 roku
Mały
rejs, na dużych cumach!
22 i 23 września br. zdarzyło się coś
wyjątkowego… uczestniczyło w tym 11 bohaterów – 4 mężczyzn i 7 kobiet. Nad
wszystkim czuwał kapitan, który przydzielił każdej załodze obowiązki. Początkowo
na pokładzie panował spokój i harmonia. Nikt nie ośmielił się zbuntować
przeciwko niemu. Nerwowo zrobiło się dopiero, gdy kapitan rzucił: „Przygotować
cumy do zdjęcia! Odpływamy!" Kiedy wypłynęliśmy z portu, każdy myślał, że
to będzie spokojna wyprawa. Aż tu nagle łajba stanęła! Załoga spojrzała z
niepokojem na kapitana. Wkrótce wszyscy zrozumieli, co tak naprawdę się nam
przydarzyło… Szef dał rozkaz, by rozbujać jacht. Przejście przez mieliznę nie
było byle jakim wyzwaniem... Uczestnicy, z coraz większym rozbawieniem, biegali
z prawej burty na lewą i z powrotem. Gdy nic to nie dało, załoga złapała się za
głowy! Wtedy kapitan, miłym, spokojnym, lecz stanowczym głosem rozporządził,
byśmy wskoczyli na bom. Myśląc, że to żart, siedzieliśmy wygodnie na swoich
miejscach. Do czasu! Do czasu, gdy z przerażeniem na twarzy, zaczęliśmy zsuwać
się powoli nad wodę. Wtedy najważniejsze było zaufanie. Jeden fałszywy ruch i
pływalibyśmy w kanale.
Marcin jako jedyny został na pokładzie i z rozbawieniem
pstrykał nam fotki, naśmiewając się jakie to przeżycie. Na szczęście i on
poczuł, jak to jest! Wędkarze siedzący na stałym lądzie ze skupieniem
przyglądali się, co my wyprawiamy. Po pół godzinie, gdy stanęliśmy na pokładzie,
wszyscy dziękowali Bogu, że nad nami czuwał. Wróciliśmy do portu... Po zacumowaniu
zabraliśmy się do gotowania obiadu. To było coś! Każdy każdemu pomagał, nikt
nie wadził... Wszyscy zrozumieli, że są zdani na siebie nawzajem. Takie wyprawy
nie tylko uczą życia, ale również współpracy z ludźmi, niwelują wady -
pomyślałyśmy. Po pysznym obiedzie każdy w napięciu oczekiwał, że tym razem uda
się przebrnąć przez mieliznę, która wcześniej okazała się nie do przejścia...
Kapitan postanowił, że nauczy nas kierować jachtem! Dla każdego było to tak
duże przeżycie, że nie zwróciliśmy uwagi, kiedy zleciał dzień! Następnego dnia
rano, gdy było już po posiłku, przesiedliśmy się do dezety, uczyliśmy się
żeglować, robić zwroty, słuchać siebie nawzajem. Dzięki temu zżyliśmy się ze
sobą. Cała załoga po zakończonym rejsie podziękowała Kapitanowi za wspaniały,
jakże ekscytujący i wyzywający rejs! Takiego przeżycia nikt z naszej paczki nie
zapomni! Z niecierpliwością czekamy na kolejną wyprawę.
Paulina Gajewska
Marta Dyfińska
październik 2009, kasa L LB, ZSO nr 4 Szczecin, ul.
Romera2
24
października
2009 roku
Jubileusz „Daru Szczecina” -
-
40 lat dla Szczecina
W
sobotę 24 października 2009 roku, o
godz. 11.30, na przystani Centrum Żeglarskiego
(ul.
Przestrzenna 21), odbyły się
jubileuszowe obchody 40-lecia „Daru
Szczecina”. Było uroczyste
postawienie bandery i odnowienie chrztu, wręczenie pamiątek, wystawa
fotograficzna, występ zespołu szantowego, ognisko... Wśród
specjalnych gości byli
m.in. matka chrzestna Danuta Kopacewicz i senior szczecińskiego
żeglarstwa Kazimierz
Rypiński, wielokrotny uczestnik regat i rejsów na
„Darze Szczecina”.
Od początku
„Dar Szczecina” – zbudowany i
zwodowany w 1969 r. w ówczesnej Szczecińskiej Stoczni
Jachtowej im. Leonida
Teligi - uplasował się w czołówce polskich
jachtów morskich, startując i
zwyciężając z kpt. Jerzym Kraszewskim- znanym jako „Hrabia
Lolo” - w licznych
regatach jachtów balastowych, na Bałtyku i Morzu
Północnym, a w 1972 r.
uczestniczył też w prestiżowych regatach transatlantyckich, na trasie
Bermudy –
Bayona (Hiszpania). Rok później wyszedł w rejs dookoła
świata, przerwany na
Morzu Północnym
z powodu awarii, a w 1976 r. ponownie pokonał Atlantyk, z udziałem w
Operacji
Żagiel. Jachtem dowodziło 12 kapitanów, m.in. J. Kraszewski,
Kuba Jaworski,
Jerzy Kisielewski, Marek Frycz, i inni, a od 2006 r. kapitanem jest
Jerzy
Szwoch. Od 1995 r. - corocznie –
w oparciu o „Dar Szczecina” realizowana jest
zasadnicza część morskich bałtyckich
rejsów szkoleniowych z laureatami Szczecińskiego Programu
Edukacji Morskiej, a
od 2004 r. ponownie i z powodzeniem jacht startuje w międzynarodowych
regatach
Tall Ships’ Races,
z oficjalną młodzieżową reprezentacją Szczecina, z I. miejscem w klasie
C w
2007 r., z metą w Szczecinie. Warto
dodać, że na trasie tych regat „Dar Szczecina”
konkuruje m.in.
z łotewskim
„Spanielem”, a właściwie
słynnym regatowym „Spanielem II”, zbudowanym także
w Szczecinie w 1979 r., dla
Kuby Jaworskiego, potem niestety sprzedanym do Rygi. Oba startują w tej
samej
klasie C (jachtów bez spinakera), często zajmując czołowe
lokaty, co dobrze
świadczy i o obecnych załogach, i o szczecińskich budowniczych obu
jachtów.
Do 1996 roku „Dar Szczecina”
pozostawał
na stanie Sekcji Żeglarskiej MKS Pogoń, po czym został przejęty przez
miasto
Szczecin. Obecnie armatorem jachtu jest Centrum Żeglarskie (wcześniej
Ośrodek
Morski Pałacu Młodzieży), gdzie odbędą się sobotnie obchody. Rok temu
jacht
doczekał się generalnego remontu i przebudowy wnętrza i pod banderą
Szczecina
budzi podziw w portach krajowych i obcych. Czas pomyśleć o dłuższym
rejsie,
może kolejny raz przez Atlantyk, może dookoła świata?
na podstawie tekstu Wiesława Seidlera
4 kwietnia
2009 roku
4
kwietnia 2009 roku w Zespole
Szkół nr 8 odbyła się sesja popularno-naukowa pt. „Sport
żeglarski w
Szczecinie”. Poświecona była 65 rocznicy
obecności tego sportu na Pomorzu
Zachodnim. Szkoła nasza była
współorganizatorem spotkania.
Imprezę
otworzył występ
zespołu muzycznego z internatu Zespołu Szkół
Ogólnokształcących nr 4 w
Szczecinie oraz pokaz parady tanecznej grupy z ZS nr 8. W temat sesji
wprowadził słuchaczy p.
Wiesław Seidler,
następnie o zabranie głosu poproszono p. Grzegorz Handke –
działacz i trener
MKS Pałacu Młodzieży omówił osiągnięcia
i sukcesy sportu żeglarskiego w Szczecinie.Uczennice ZSO nr 4
Joanna Golba, Paulina Słaboń i Agnieszka Zub przedstawiły sylwetki
Teodora
Czarneckiego, Kazimierza Jaworskiego („Kuba”),
Jerzego Siudy i Jerzego
Kraszewskiego – pionierów
szczecińskiego żeglarstwa sportowego. Następnie głos zabrały
uczennice ZS nr 8 prezentując postaci sportowców będących
jednocześnie
nauczycielami i trenerami
żeglarstwa a
także członków kadry wojewódzkiej, krajowej i
olimpijskiej (Tadeusz Kuśnierek,
Mieczysław Niemyski, Zdzisław Paska, Stanisław Stankiewicz, Dorota
Staszewska,
Błażej Błażowski, Janek Handke, Hanna Zmbrzuska, Agnieszka
Skrzypulec).
Na
spotkanie zaproszeni
zostali zawodnicy-żeglarze, członkowie kadry wojewódzkiej,
krajowej i
olimpijskiej: Agnieszka Konys, Błażej Błażowski, Janek Handke, Hanna
Zmbrzuska
i Agnieszka Skrzypulec. Opowiedzieli oni o przebiegu swojej kariery i
najważniejszych osiągnięciach sportowych.
Imprezę
zakończył p.
Marek Konys, który przedstawił
działalność Centrum Kształcenia Sportowego.
FOTO