<%@ Language=JavaScript %> Zespół Szkół Nr 1 w Szczecinie
      Gazetka Szkolna

 
 Witamy wszystkich w marcowym wydaniu gazetki szkolnej.
Już wkrótce nadejdzie wiosna, ale większość i tak już ją poczuła :). Nie zaczynamy i nie kończymy już lekcji w „nocy”. Wiemy, że wolicie spędzać teraz wolny czas na świeżym powietrzu, ale jak znajdziecie chwilkę, to zajrzyjcie, co tym razem dla Was przygotowaliśmy. A w tym numerze, m.in. trochę o wiośnie, zbliżających się świętach i odrobina rozrywki.
Miłej lektury.

Redakcja

 

Dzień Kobiet

Już za parę dni odbędzie się tak długo wyczekiwane przez dziewczynki i kobiety 24 godziny niezapomnianych chwil, spędzonych z mężczyzną swojego życia. Dla jednych będzie to mąż, narzeczony, chłopak, kolega dla innych dziadek, tata, wujek, brat J No chyba, że dziewczyny zrobicie sobie babski wieczorek, ale to już wasz wybór :D.

 

Ten dzień można spędzić wybierając się :

-do Galaxy- na wielkie lody z bitą śmietaną ( jeżeli ktoś nie lubi to są też inne do wyboru J )

-na Lodogryf- poszaleć z paczką znajomych

-do kina- zawsze to jakiś pomysł na nudę

-na podbój sklepów- przecież twój partner z tej okazji musi Ci coś zafundować!

-do restauracji lub do baru szybkiej obsługi- tam zawsze można spędzić miłe chwile

-na koncert- dopiero tam można się porządnie wyszaleć! :D

-możesz też po prostu spędzić ten dzień w domku, zanudzając się na śmierć i myśleć, jak twoje koleżanki teraz świetnie się bawią. Nie polecam tego rozwiązania.

 

Niby wielkie halo, bo dzień kobiet, a tak naprawdę dopiero wtedy czujemy się kobieco i wiemy, że ktoś o nas pamięta. Ten dzień jest wyjątkowy, bo możemy się poczuć choć raz jak królowe, które wiedzą, że mogą właśnie w ten dzień podbić świat z ukochaną lub z zaprzyjaźnioną osobą. Tak samo jest w dzień chłopaka. Oni też myślą jak my, bo są przez nas, dziewczyny, rozpieszczani .

Pzdr. P.Zych

 

 

W końcu wiosna!

 

 

21 marca, jak wszystkim wiadomo, jest pierwszym dniem wiosny, ale jest również dniem wagarowicza, który szkoła nam zaplanowała wyjściem do kina lub teatru. Zdobyłam te informacje z pewnego źródła J .

Osobiście mam nadzieję, że pójdziemy do kina =)). W tym numerze gazetki znajdziecie wykaz filmów i premier, niektóre są ciekawe, a inne nudne.

Pewnie większość ludzi nie przyjdzie w ogóle do szkoły tylko pójdzie gdzieś na wagary. Moim zdaniem takie wyjście klasowe do kina (lub teatru) jest super pomysłem, ponieważ z pewnością będzie świetna zabawa. Chyba, że się nie lubicie, to już większy problem.

Chociaż szkoda, że nie będzie zawodów sportowych, bo moglibyśmy się troszkę powygłupiać.

Choć jeszcze mamy zimę, to od jakiegoś czasu dni są już wiosenne. Troszkę mało mogliśmy się nacieszyć śniegiem, chociaż w górach jest jego mnóstwo.

Wiosna to podobno pora roku zakochanych J . W parkach możemy spotkać pary, po których widać, że nie potrafią bez siebie żyć. Przyroda budzi się do życia, szarość odchodzi, a zastępuje ją świeżość poranka.

Wraz z tą porą roku chudniemy, ponieważ tłuścioszki zaczynają się ruszać. Mamy zajęcia, np. wf-u na dworze, a treningi są o wiele cięższe niż zwykle.

Reasumując: Wiosna pomaga nam odżyć, stajemy się szczęśliwsi i skorzy do miłostek.

W imieniu redakcji życzę Wam wszystkim jak najwspanialszej wiosny .

PS. PAMIĘTAJCIE O WIOSENNYCH PORZĄDKACH!! Czas na sprzątanko.

 

Paulina Zych

 

Dary deszczu wiosennego


Dary deszczu wiosennego
Świat naprzeciwko zolbrzymiał:
Po snach przewala się ciężko dzień otwarty jaskrawo
i bolą wspomnienia wieków przebytych,
zarastające
urojonym morzem podróżnym i przydrożną trawą.
Dziś: kiedy deszcz wiosenny, drzewa sztywne jak karton,
w pokoju:
pies patrzy w zaprzestrzeń otwartą -
dalszą niż mój wzrok.
Szczeka - wywołuje zaświat ukryty w jaźni.
Dzień odprężony deszczem urywa się w oknie
i najwyraźniej
w obcych ulicach słyszę swój nabrzmiały krok,
gdy ulatuje szary szerszeń szmeru.
Pamiętam, w miastach starych, nie odszukany przez czas,
chodzę długo ulicami - jasnymi kolumnami słoty,
i na najwyższej wieży zegarów
brzask
znajduje mnie nagle skutego w niebo jak w gotyk.
Pamiętam twój uśmiech nie odszukany
w śpiewnym wyrazie krynolin,
wśród srebrnych sygnaturek deszczu
i serce, które boli
wszystkimi domami tych miast opuszczonych.
O Norymbergii, Awiniony moich wędrówek!
okna wasze - oczy powrotu - gasną.
To ostatnia wieża z daleka ujrzana
jak ołówek
wypisuje w przestrzeni rachunek czasu.
O wiośnie, o lasce złamanej wzrokiem
odnoszę ten ciężar miast przeżytych
do nieskończonych alej kasztanów, do troski mojej,
do mitu.


Gdzie się podziały barwne motyle

Gdzie się podziały barwne motyle,
tęcza majowa,
kiedy powrócą tych spojrzeń chwile,
oczu rozmowa.
Gdzie dziś żółte nieba promienie,
letnie maliny,
soczyste, gorące, szalone czerwienie,
tamtej dziewczyny.
Żółte liście jedynie na zdjęciach,
przedświtu mgły,
szlaki przetarte w pamięci zagięciach,
obeschły łzy.
Mróz zabrał tęczę, maliny i mgły,
dziś zima - zawieja mocna,
o nowym roku wciąż śnią mi się sny.
Bądź Ty. Tyś ma Wiosna.



Drzewa

Drzewa - to chmur zgęszczenia,
pod nimi dzwoni ziemia,
nad nimi rwą wezbrane
planety z brązu lane.
Lasy - smutku zielone
serca w szmer przemienione,
pod nimi piły lament
białymi jęczy kłami.
Drzewa bawoły złote
dymiły rudym potem,
z pomrukiem ciała kładły
ku ziemi, aż upadły.
Drwale w śmiechu sypali
zęby jak sznur korali.
To piłą - ciszy przytną,
to śmiechu białą brzytwą.
Liście jak oczy wydrą
lśniące zieloną krzywdą,
to korę ciemną z ciała,
aż tryśnie krew dojrzała.
A nocą w sen zagięci -
- w warczący wir pamięci
zobaczą drwale w lęku,
przykuci nocy ręką,
idące na nich prosto
topory sosen ostre.

 




Wielkanoc (Pascha, Niedziela Wielkanocna) - najstarsze i najważniejsze święto chrześcijańskie, upamiętniające zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Poprzedzający ją tydzień, stanowiący okres wspominania najważniejszych dla wiary chrześcijańskiej wydarzeń, nazywany jest Wielkim Tygodniem, a ostatnie trzy dni tego tygodnia (Wielki Czwartek, Wielki Piątek oraz Wielka Sobota) znane są jako Triduum Paschalne. Co prawda każda niedziela jest w chrześcijaństwie pamiątką zmartwychwstania Chrystusa, ale Wielka Niedziela jest pamiątką najbardziej uroczystą.
Podczas soboru nicejskiego w 325 roku ustalono, że będzie się ją obchodzić w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca. Ta skomplikowana zasada jest w istocie przełożeniem na solarny w swej naturze kalendarz juliański konkretnej daty 15 Nisan z religijnego kalendarza hebrajskiego, który jest kalendarzem lunarno-solarnym. Data 15 Nisan wyznacza w kalendarzu hebrajskim początek święta Paschy, wokół którego działy się wydarzenia zbawcze. Wielkanoc jest więc świętem ruchomym: może wypaść najwcześniej 22 marca, a najpóźniej 25 kwietnia. Z dniem Wielkanocy powiązany jest termin większości ruchomych świąt chrześcijańskich, m.in.: Środa Popielcowa, Wielki Post, Triduum Paschalne, Wniebowstąpienie Pańskie, Zesłanie Ducha Świętego, Boże Ciało i inne. Po wprowadzeniu kalendarza gregoriańskiego znów pojawiły się odmienności: w prawosławiu Wielkanoc obchodzi się bowiem zgodnie z kalendarzem juliańskim. Ostatnio niektóre środowiska chrześcijańskie postulują ustanowienie Wielkanocy, jako święta stałego. Wiemy bowiem dzisiaj, że Jezus mógł zostać ukrzyżowany wyłącznie 7 kwietnia 30 roku, lub - co znacznie mniej prawdopodobne - 3 kwietnia 33 roku. W związku z tym znamy dokładną datę zmartwychwstania, to jest 9 kwietnia 30 roku. Kwestia ta była przedmiotem obrad II Soboru Watykańskiego.
Wielka Niedziela jest pierwszym dniem wielkanocnego okresu świątecznego zwanego oktawą wielkanocną.
Z obchodami świąt wielkanocnych związanych jest wiele zwyczajów ludowych (z których część wywodzi się ze starosłowiańskiego święta Jarego): śniadanie wielkanocne, pisanki, święcone, śmigus-dyngus, dziady śmigustne, Rękawka, Emaus, walatka, z kurkiem po dyngusie, Siuda Baba, wieszanie Judasza, pogrzeb żuru i śledzia, pucheroki, palma wielkanocna, Jezusek Palmowy.


 

Zespół miesiąca

The Jet Set to urodzona w Sankt Petersburgu wokalistka Sasha oraz pochodzący z Chicago raper Tray. Prababcia Sashy była polską szlachcianką z domu Stankiewicz. Dziadek wokalistki był reżyserem, babcia aktorką, a rodzice śpiewakami operowymi. Sasha urodziła się w Rosji, ale dwa pierwsze lata życia spędziła na Ukrainie, u babci. Później wyjechała do Polski, po tym, jak jej rodzice otrzymali angaż w Poznańskim Teatrze Wielkim. Po raz pierwszy na scenie stanęła w wieku 13 lat – wygrała Festiwal Piosenki Angielskiej w Brzegu. Zaczęła także pracować jako modelka i fotomodelka. Zrezygnowała jednak z kolejnych kontraktów reklamowych, po tym, jak w wieku 16 lat poznała Traya. Pochodzi z Chicago, a w jego rodzinie też nie brakuje osób uzdolnionych muzycznie. Jego kuzyn, Manuel Seal Jr. jest znanym producentem, który zdobył nominację do nagrody Grammy, a współpracował z takimi gwiazdami, jak: Usher, Mariah Carey, Destiny's Child, Alicia Keys, czy Outkast. Tray postanowił jednak wyjechać z rodzinnego miasta i wyruszyć do Europy. Swój pierwszy kontrakt fonograficzny podpisał w Niemczech. Poznał tam też polskich muzyków i postanowił przenieść się do Polski. Do naszego kraju trafił w 2004 roku. Poznał tu Sashę i założył zespół The Jet Set. Grupa pokazała się szerszej publiczności w 2006 roku, kiedy to jej utwór "How Many People" znalazł się wśród 15. piosenek, które 28 stycznia, podczas konkursu "Piosenka dla Europy", walczyły o zaszczyt reprezentowania Polski w Konkursie Eurowizji w Atenach. Zespół zajął w eliminacjach trzecie miejsce. Jeszcze lepiej poszło mu w marcu w tzw. Konkursie Drugiej Szansy (Second Chance Contest), który od 1987 roku organizują Stowarzyszenia Fanów Konkursu Piosenki Eurowizji (OGAE), a który polega na wytypowaniu z każdego kraju, w którym odbyła się publiczna preselekcja do danej edycji Konkursu Piosenki Eurowizji, piosenki, której nie udało się wygrać głównej rywalizacji. Utwory biorące udział w tym konkursie ocenia prawie 50 tysięcy fanów z 40 krajów Europy. W głosowaniu polskich członków OGAE Polska zwyciężył utwór "How Many People" The Jet Set i to on reprezentował Polskę w Konkursie Drugiej Szansy, który w 2006 roku zorganizowała OGAE Szwecja.

W 2006 roku Sasha postanowiła rozstać się z Tray'em, jego miejsce zajął pochodzący z Anglii David. Pod koniec lipca The Jet Set wydał swoją debiutancką płytę "Just Call Me". Tytułowa piosenka będzie rywalizować w konkursie o nagrodę Bursztynowego Słownika i Słowika Publiczności podczas Sopot Festival 2006.

 

GŁUPAWKA ;)

Idzie niedźwiedź przez las, patrzy a tam siedzi sobie mały jeż i wcina jakieś jabłko:
- Co jesz? - pyta.
- Co niedźwiedź? - odpowiada jeż.
Niedźwiedź wyraźnie podenerwowany, ale przysiągł sobie, że dzisiaj dzień dziecka dla jeży i będzie dla niego miły...
- Co jesz, jeżyku? - pyta grzecznie.
- Co niedźwiedź, misiu?

Idą dwa niedźwiedzie polarne przez pustynię. Jeden mówi do drugiego:
- Zobacz, ale tu musiało być ślisko!
Na to drugi:
- Czemu tak uważasz?
- No zobacz, ile tu piasku nasypali.

Idzie żółw do restauracji i mówi:
- Poproszę szklankę wody.
Kelner odpowiada: - Proszę.
Żółw przychodzi ponownie i mówi:
- Poproszę szklankę wody.
Kelner odpowiada: - Proszę.
Żółw przychodzi ponownie i mówi:
- Poproszę szklankę wody.
Kelner odpowiada: - A co panu tak woda potrzebna?
Żółw odpowiada: - My tu gadu-gadu, a tam mi się dom pali

Zapłakany Jasiu przychodzi do domu. Matka pyta co się stało, a Jasiu na to:
- Spóźniłem się do szkoły i dla mnie zostało najgorsze świadectwo!

Jedzie brunetka i blondynka pociągiem. Brunetka mówi:
- Patrz jaki piękny las.
Na to blondynka:
-Nie widzę drzewa mi zasłaniają

Dzwoni klient do masarni: Pani pyta się Jasia: Ile to 2 dodać 2?
- Czy pierś z kurczaka pan ma?
-Mniej niż zero!
- Mam.
-Jasio ile to 3 dodać 2?
- A czy łopatkę pan ma?
-Mniej niż zero!
- Mam.
-Jasio jeszcze raz tak powiesz i pójdziesz do dyrektora.
- A świński ryj pan ma?
-Ile to 3 razy 2?
- Mam.
-Mniej niż zero.
- No to musi pan śmiesznie wyglądać.
-Koniec idziemy do dyrektora.

Dyrektor się pyta: Dlaczego to zrobiłeś?

Nauczycielka matematyki pyta Jasia: Jasio odpowiada:
- Jasiu, umiesz liczyć? -A wszystko to, bo Ciebie kocham!!!!!!!!!!!!!!!
- Tak, tata mnie nauczył.
- No to powiedz, jaka liczba występuje po trójce?
- Czwórka. Na lekcji j. polskiego nauczycielka się pyta:
- Dobrze. A po szóstce? - Jaki temat omawialiśmy na ostatniej lekcji gramatyki?
- Siódemka. - Zaimki - odpowiedział któryś z uczniów.
- Dobrze! A po dziesiątce? - Jasiu wymień dwa zaimki!
- Walet.
- Kto? Ja?
- Bardzo dobrze!