Pamięci
Profesora Stefana Kunowskiego (1909-1977). Pedagogika
katolicka.
Profesor Stefan Kunowski (1909-1977), autor ciągle aktualnej
książki „Podstawy współczesnej pedagogiki”, był wybitnym
twórcą teoretycznej koncepcji wychowania chrześcijańskiego.
Ta jego praca była w swoim czasie bestsellerem wydawniczym,
do dzisiaj zresztą aktualnym. Imponuje typem pedagogicznego
myślenia, szerokim zakresem, wyczerpującym charakterem i
mistrzostwem formalnym. Gorąco polecam, aby ją przeczytać.
Pedagogika była dla autora przede wszystkim nauką o
człowieku, a samo wychowanie wspomaganiem rozwoju osoby
ludzkiej. Była to „pedagogika zaufania”, oparta na miłości,
prawdzie, wolności i prawach człowieka, dostrzegająca to, co
jest, rozwijająca istniejące siły i możliwości, budująca
nadzieję w człowieku. We wspomnianej publikacji prof. St.
Kunowski kompetentnie i obiektywnie zaprezentował różne
założenia, poglądy i postawy, mające znaczenie dla
poszczególnych, współczesnych ideologii wychowania i
systemów pedagogicznych: chrześcijańskiego, liberalnego i
socjalistycznego. Dzisiaj chcę zająć się jednym z nich, tzn.
chrześcijańskim systemem wychowania i ideałem człowieka,
jaki chrześcijaństwo próbuje przez wieki realizować.
Za jakiś czas przedstawię na szkolnej stronie internetowej
założenia systemu liberalnego wychowania i chciałabym, aby
rozważania te zapoczątkowały szkolną, internetową dyskusję z
uczniami i nauczycielami o zagadnieniu wychowania w ogóle.
1. Założenia systemu chrześcijańskiego wychowania
Wychowanie chrześcijańskie rozwijało się w ciągu ponad 2000
lat i dlatego, aż do czasów nowożytnych było podstawą
tradycji wychowania europejskiego. Niestety, dzisiaj często
jest atakowane przez inne systemy wychowawcze, niemniej
chociażby ze względu na tak bogatą tradycję, winno być ono
dobrze poznane.
Podstawę światopoglądową systemu wychowania
chrześcijańskiego (założenia teologiczne) stanowi religia
objawiona przez Jezusa Chrystusa. Ona to reguluje stosunek
osobowy człowieka do Boga na podstawie wiary, przy czym
wiara jest rozumnym posłuszeństwem wobec prawd przez Boga
ogłoszonych, następnie zaś ufnością i wiernością Bogu
objawionemu. Wyraża się jako dobrowolna odpowiedź człowieka
na nadprzyrodzone Boże wezwanie. Prawdy objawione przez
Chrystusa, przekazane przez Kolegium apostołów Kościołowi,
wybranemu Ludowi Bożemu, zostały ujęte w symbol apostolski
(łac. Credo) – „Wierzę...”. Teologia usystematyzowała je w
postaci dogmatów wiary. Naczelne miejsce wśród tychże
dogmatów zajmuje prawda o istnieniu i życiu Boga
Trójosobowego, który w jedności Trójcy Św. przez Boga Ojca
świat stworzył, przez Jego Syna Chrystusa świat zbawił,
przez Ducha Świętego świat uświęca. Z dogmatu trynitarnego
wynikają dalsze podstawowe dogmaty, istotne dla systemu
wychowania chrześcijańskiego, mianowicie: dogmat o
stworzeniu, dogmat o odkupieniu, dogmat o uświęceniu.
Dogmat o stworzeniu głosi, że odwiecznie istniejący Bóg
(„Jestem, który jestem”; Wj 3,14) swoją Wszechmocą i Wolą
stworzył z nicości aniołów, świat i człowieka, jako wyraz
swej Mądrości, Dobroci, Miłości. Człowiek został stworzony
„na obraz i podobieństwo Boże”, obdarzony duszą posiadającą
rozum i wolną wolę. Pierwszy człowiek nie usłuchał jednakże
nakazu Bożego i zgrzeszył, utracił łaskę Bożą i stan
nadprzyrodzonej szczęśliwości.
Dogmat o odkupieniu mówi, że Syn Boży przez Wcielenie w
ludzką naturę, za przyzwoleniem swej Matki Maryi, dokonał
drogą Ofiary krzyżowej odkupienia całej ludzkości z grzechu
pierworodnego, przebłagał gniew Boży, pojednał człowieka z
Bogiem przywracając mu dziecięctwo Boże.
Dogmat o uświęceniu wskazuje na to, że Chrystus
Zmartwychwstały zesłał Ducha Świętego, który w Kościele
działa uświęcająco przez łaskę jako jego Dusza. Łaska
uświęcająca to konieczna pomoc Boża do zbawienia, udzielana
w 7. sakramentach św., odpowiadających potrzebom rozwojowym
człowieka.
Dramat życia ludzkiego kończy się śmiercią („A jak
postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd”; Hbr 9,27),
dlatego też pozostałe dogmaty, zwane eschatologicznymi,
mówiące o rzeczach ostatecznych (sąd za dobre lub złe życie,
zmartwychwstanie ciał, życie wieczne w szczęściu lub w
odrzuceniu od Boga), stwarzają motywy dla odpowiedzialnego
kształtowania życia i moralnego postępowania
chrześcijańskiego.
Wychowanie chrześcijańskie, oparte na tych dogmatach, ma
charakter teocentryczny, chrystocentryczny,
eklezjocentryczny. Jego osią centralną jest łaska Boża,
wysłużona przez Chrystusa, udzielana przez Ducha Świętego,
polegająca na dopuszczeniu człowieka do udziału w życiu
nadprzyrodzonym. Według encykliki Piusa XI Divini Illius
Magistri z 1929 roku, celem całego wychowania
chrześcijańskiego jest współdziałanie człowieka z łaską, by
urobić doskonałego chrześcijanina, człowieka naśladującego
Chrystusa i żyjącego Jego mocą sakramentalną. Dogmat o
grzechu pierworodnym wskazuje na istniejące rozdarcie w
naturze ludzkiej, skłócenie jej namiętności, osłabienie
rozumu, skłonność do złego. Łaska Chrystusa leczy zranioną
naturę człowieka, konieczna współpraca z łaską uświęca go i
udoskonala jako istotę upadłą wprawdzie, lecz odkupioną
przez Chrystusa, zdolną do wewnętrznego odrodzenia (gr.
metanoia).
Założenia filozoficzne, czyli rozumowe wyjaśnienie
religijnych celów wychowania chrześcijańskiego i procesu
rozwoju człowieka, pochodzą z filozofii
arystotelesowsko-tomistycznej. Uniwersalizm Św. Tomasza z
Akwinu dążył do stworzenia jednolitej syntezy prawd o
rzeczywistości, niezależnie od ich pochodzenia, zaś dzisiaj
stara się uwzględniać dorobek wielu innych prądów myślowych,
np. filozofii egzystencjalizmu, teilhardyzmu.
Z założeń filozoficznych tomizmu, najważniejsze dla
wychowania chrześcijańskiego są: 1/realistyczna teoria
poznania, zakładająca możliwość obiektywnego i prawdziwego
poznawania przez człowieka całego świata (na drodze wrażeń
zmysłowych i abstrakcji umysłowej) i odkrywania cech
istotnych dla tworzenia pojęć; 2/odróżnianie w
rzeczywistości dwu porządków – istoty rzeczy i jej
istnienia, przy czym porządek istotowy (esencjalny) stanowi
pełnię, ideał natury przysługującej danej rzeczy, natomiast
porządek istnieniowy, (egzystencjalny) tworzy stan
rzeczywistego istnienia. Znaczy to, że dana rzecz, byt
przechodzi w procesie rozwojowym aż do osiągnięcia pełni
natury jako swego celu. Podstawą stosunku istnienia
(egzystencji) do istoty rzeczy (esencji) jest w tomizmie
teza, że cała rzeczywistość nie jest czymś statycznym i
gotowym, lecz w procesie stawania się jest dynamiczna. Byt
stworzony przechodzi od swojej potencji (czystej możności
bycia) do aktu, czyli swojej realizacji. Forma kształtuje w
krótszym lub dłuższym procesie przyporządkowaną sobie
materię.
W zastosowaniu do wychowania, filozofia tomistyczna ujmuje
je dynamicznie, jako proces rozwojowy coraz pełniejszego
stawania się człowiekiem, aż do całkowitego rozwoju jego
natury. Św. Tomasz z Akwinu jako pierwszy określił proces
wychowania jako dzieło natury, która dąży nie tylko do
wydania na świat potomstwa, lecz także do jego rozwoju i
postępu aż do stanu doskonałego człowieczeństwa, który jest
stanem cnoty. W tym procesie rozwoju cielesnego i postępu
duchowego, współdziała ze sobą 5 przyczyn: 1/przyczyna
materialna (podłoże cielesnoduchowe zmian samego
wychowania); 2/przyczyna formalna, nadająca treść
wychowawczą rozwojowi fizycznemu, umysłowemu, społecznemu,
moralnemu, duchowemu; 3/przyczyna celowa, wytyczająca
kierunek rozwoju, wypływający z istoty natury ludzkiej;
4/przyczyna sprawcza, powodująca przez działanie wychowawców
stawanie się rozwoju wychowanka; 5/przyczyna wzorcza,
dopomagająca w naśladowaniu Chrystusa i Boga przez stawianie
dobrych przykładów i wzorów doskonałych, świętych ludzi.
Działanie wszystkich wymienionych przyczyn stanowi
metodologię chrześcijańską naukowego badania procesu rozwoju
wychowanka.
Model konstruujący wychowanie chrześcijańskie, wynikający z
założeń teologicznych i filozoficznych jest, jak widać, dość
złożony, a w praktycznym działaniu wymaga określenia jasnych
zasad wychowawczych, prowadzących na skuteczną drogę
realizacji celu wychowania. Zasady takie, stanowiąc idee
kierownicze w wychowaniu, opracowuje dział ideologii jako
nauki o ideach.
2. Ideologia współczesnego wychowania chrześcijańskiego
Współczesne systemy wychowania stoją przed takimi samymi
problemami wychowawczymi, jak poprzednie epoki, próbując
odpowiedzieć na kilka zasadniczych pytań: 1/ideał nowego
człowieka, 2/określenie osoby ludzkiej, 3/moralność,
4/ludzkość.
Chrześcijaństwo pragnie urobić człowieka naśladującego
Chrystusa. Zatem w działaniu wychowawczym całą swą
orientację nastawia ku Chrystusowi (chrystocentryzm), a
także we wszystkich elementach składowych religii
chrześcijańskiej: wierzeniach (dogmaty), praktykach
kultowych (liturgia), moralności (etyka), przynależności do
wspólnoty Kościoła (eklezjologia). Chrystocentryzm
wychowawczy opiera się na stwierdzeniach Ewangelii: „jeden
jest tylko wasz Mistrz, Chrystus” (Mt 23,10) oraz „Ja jestem
Drogą i Prawdą i Życiem” (J 14,6). Chrześcijaństwo wierzy,
iż to Chrystus objawił człowiekowi najgłębsze prawdy o Bogu
jako Jego Syn, dał wzniosłą naukę moralną, zostawił
przykłady stosunku do godności człowieka i do potrzeb
ludzkich, wezwał wszystkich do wewnętrznego odrodzenia,
powtórnego narodzenia się przez chrzest i działanie Ducha
Świętego: „...jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może
ujrzeć Królestwa Bożego”; „...jeśli się ktoś nie narodzi z
wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego”; „Trzeba
wam się powtórnie narodzić” (J 3,3-7). Chrzest
zapoczątkowuje proces wychowawczy wewnętrznego odrodzenia
się, pod wpływem współdziałania człowieka z łaską
Chrystusową, począwszy od zmiany sposobu myślenia, aż do
przemiany stylu życia na nowy (gr. metanoia). Św. Paweł
pisał: „Trzeba porzucić dawnego człowieka, który ulega
zepsuciu na skutek żądz polegających na fałszu, a odnawiać
się duchem w waszym umyśle i przyoblec nowego człowieka” (Ef
4,22-24). W innym liście św. Paweł wyjaśniał: „Bo wy
wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie,
przyoblekliście się w Chrystusa” (Gal 3,27). Chrystocentryzm
w wychowaniu oznacza zatem drogę chrześcijanina przez
Chrystusa, za pośrednictwem Jego Matki i świętych do Boga.
Druga idea – idea personalizmu, będąca podstawą moralności i
wychowania chrześcijańskiego, wywodzi się także z Ewangelii,
a opiera się na przykładach stosunku Chrystusa do osoby
człowieka. Personalizm chrześcijański polega na podkreślaniu
wielkiej godności i wartości każdego człowieka jako osoby,
istoty z natury rozumnej i wolnej, nie tylko dorosłego
mężczyzny, ale i kobiety, dziecka, kaleki, upośledzonego –
ze względu na cenę duszy ludzkiej, która przewyższa wszelkie
skarby: „Bo cóż za korzyść odniesie człowiek, choćby cały
świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da
człowiek w zamian za swoją duszę?” (Mt 16,26). Na tej
podstawie rozwinął się personalizm chrześcijański,
określający człowieka jako osobę (łac. persona).
Pojęcie „osoby” z Osób Boskich Trójcy Św., przeniósł na
człowieka, zawierającego w sobie „obraz i podobieństwo
Boże”, jako pierwszy – Boecjusz w VI w. po Chr. Boecjusz
określił „osobę” jako „indywidualną substancję rozumną”,
złożoność duszy i ciała. Ciało daje cechy indywidualne i
niepowtarzalne człowiekowi, zaś istotę osoby ludzkiej
stanowi dusza z jej rozumnością.
Św. Tomasz z Akwinu (XIII w.) przyjął określenie Boecjusza i
włączył do swej syntezy filozoficznej podkreślając, że osoba
jest tym, co najdoskonalsze wśród wszystkich rzeczy
stworzonych, tj. trwaniem rozumnej natury.
W XIX wieku pogłębiono naukę o osobie ludzkiej. Ojciec Piotr
Semeneńko, założyciel zakonu polskich Zmartwychwstańców
pisał, iż natura jest tym, co mamy, a osoba tym, czym
jesteśmy. Osoba człowieka, jego zdaniem, jest poza ludzką
naturą. To jego „ja”, „sam człowiek w sobie”.
W wieku XX filozofię osoby rozwinęli katolicy francuscy,
przede wszystkim twórca ruchu personalistycznego Emanuel
Mounier (zm. 1950), który głosił, że osoba ludzka posiada
trzy wymiary: w dół (wcielenie się w organizm ludzki), w
górę (powołanie duchowe do wyższych rzeczy), wymiary wszerz
(zaangażowanie się w aktualnej społeczności). Osoba jest
jednością i powinna rozwijać się równocześnie we wszystkich
trzech wymiarach, a szczególnie przez szerokie zaangażowanie
się społeczne. Osoba w koncepcji Mouniera przeciwstawia się
zarówno indywidualności, jak i pojęciu „osobowości”, która
szuka samej siebie.
Antyindywidualistyczny i równocześnie wspólnotowy charakter
nosi personalizm filozofa francuskiego Jeana Maritaina.
Według niego, osoba ludzka w rozwoju ma dwie drogi przed
sobą: może się stać albo wybitną indywidualnością, ale wtedy
niebezpiecznie zagraża innym ludziom, albo rozwinie się jako
prawdziwa osobowość na drodze coraz pełniejszego poznania
bytu, na drodze miłości poznanej prawdy, dobra i piękna,
miłości Boga i ludzi aż do mistycznego zjednoczenia z Bogiem
w Trójcy Św. Osoba ludzka w ujęciu Maritaina ma naturę
rozumną i społeczną zarazem, zaś w społeczności osoba ma
swoje prawa i obowiązki, nie może być traktowana jako środek
do osiągnięcia nawet najwyższych celów. J. Maritain
opracował prawa należne osobie ludzkiej, dziecku, młodzieży,
człowiekowi pracy, kobiecie, a jego sformułowania zostały
wykorzystane przez ONZ w ogłoszonych dokumentach
międzynarodowych: Powszechna Deklaracja Praw Człowieka
(1948), Deklaracja praw dziecka (1959). Personalizm
chrześcijański przyniósł owoce praktyczne.
Najbardziej rozwiniętą naukę o prawach osoby ludzkiej podał
papież Jan XXIII w swych encyklikach społecznych: Mater et
Magistra (1961), Pacem in terris (1963). Podstawowe prawa
osoby ludzkiej, istoty obdarzonej rozumem i wolną wolą,
nauka Kościoła zebrała w 6. grupach: 1/prawo do życia i
środków na poziomie godnym człowieka (żywność, odzież,
mieszkanie, wypoczynek, opieka zdrowotna, ubezpieczenia
społeczne); 2/prawo do korzystania z wartości moralnych i
kulturalnych (szacunek, dobra opinia, wolność poszukiwania
prawdy, wypowiadania poglądów, swobodna twórczość
artystyczna); 3/prawo do oddawania czci Bogu prywatnie i
publicznie, zgodnie z wymaganiami prawego sumienia; 4/prawo
do wolnego wyboru stanu i do swobody życia rodzinnego wraz z
wychowaniem dzieci; 5/prawa w dziedzinie gospodarczej
(odpowiednia praca zarobkowa, działalność gospodarcza,
posiadanie na własność dóbr i środków wytwarzania); 6/prawa
obywatelskie (zrzeszanie się, migracja, udział w życiu
publicznym, ochrona swych praw).
Trzecia idea – moralizmu chrześcijańskiego w wychowaniu,
wynika z nauki Chrystusa, który żąda dobrych owoców życia i
dobrych uczynków zasługujących na zbawienie: „Nie każdy,
który mi mówi: Panie, Panie, wejdzie do królestwa
niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który
jest w niebie” (Mt 7,21). Na podstawie teologii moralnej
zaczerpniętej z Pisma Św., rozwinęła się w chrześcijaństwie
etyka normatywna, tj. nauka filozoficzna o moralnym
postępowaniu człowieka. Etyka ta głosi, że istnieje cel
ostateczny życia ludzkiego, którym jest Dobro Nieskończone.
Celowi temu podporządkowane są cele doczesne życia i
kultury, osiągane świadomie i dobrowolnie. Etyka katolicka,
chociaż liczy się z dobrą intencją, jest realistyczna, tzn.
wymaga moralnie dobrych czynów, wynikających z całej natury
człowieka, realizowanych w dążeniu woli do dobra pod
wskazaniami i kierownictwem rozumu. Zatem czyn moralnie
dobry musi być: 1/rozumny i świadomy, 2/dobrowolny, a nie
przymuszony, 3/zgodny z prawem moralnym jako prawem
naturalnym, istniejącym w człowieku w postaci głosu sumienia
(subiektywne kryterium moralne), jak pisał św. Paweł:
„Wszystko bowiem, co się czyni niezgodnie z przekonaniem,
jest grzechem” (Rz 14,23). Etyka katolicka jest też z gruntu
religijna, opiera się na religii, na prawie natury wspólnym
wszystkim ludziom, dostępnym poprzez głos sumienia. Świadome
i dobrowolne naruszenie prawa Bożego zawartego w Dekalogu,
stanowi grzech i odwrócenie się od Boga. Współczesny
moralizm katolicki ma dziś charakter pozytywny i
maksymalistyczny, wymaga od wiernych ciągłego doskonalenia
się moralnego, usprawniania władz duchowych rozumu i woli,
władz zmysłowych pożądania i popędliwości do spełniania
uczynków moralnie dobrych. Usprawnienie duchowe władz
człowieka pod kierunkiem rozumu tworzy cztery cnoty
główne-kardynalne: 1/roztropności (usprawnienie rozumu
praktycznego i rozsądku), 2/sprawiedliwości, prawości
(usprawnienie woli), 3/umiarkowania (dotyczy to władzy
pożądawczej), 4/męstwa (dotyczy władzy popędliwej, bojowej,
łamiącej przeszkody w wykonaniu dobrego czynu). Zespół cnót
kardynalnych tworzy naturalną podstawę charakteru
chrześcijańskiego. Na gruncie natury ludzkiej rozwijają się
cnoty teologiczne: wiary, nadziei, miłości. Współczesne
wychowanie moralne w systemie chrześcijańskim, kładzie
nacisk na kształtowanie cnót i charakteru chrześcijanina w
każdym wychowanku, etykę indywidualną uzupełnia nastawieniem
społecznym, wymagając od wiernych udziału w budowaniu dobra
wspólnego razem z innymi w społeczności. Wyraża się w
apostolacie świeckich przez przekształcanie świata na
bardziej ludzki.
Idea humanizmu chrześcijańskiego jest ściśle związana z
moralizmem i personalizmem, z prawami osoby ludzkiej.
Pochodzi ona od Chrystusa, który przyszedł na ziemię dla
dobra ludzi, aby odkupić świat z grzechu: „Tak bowiem Bóg
umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy,
kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J
3,16). Humanizm chrześcijański jest humanizmem Wcielenia i
Krzyża, humanizmem miłości i ofiary ogólnoludzkiej
obejmującej wszystkich, najbardziej zaś potrzebujących,
nędznych, upośledzonych przez los. Miłość chrześcijańska
(łac. caritas) odniosła praktyczne zwycięstwo nad
deklaracjami humanitarnymi starożytnej kultury (Seneka), a w
historii Kościoła wyraziła się dziełami charytatywnymi
specjalnych zgromadzeń zakonnych, powołanych dla realizacji
uczynków miłosiernych co do duszy (upominać grzeszących,
pouczać nieumiejętnych, dobrze radzić wątpiącym, pocieszać
strapionych, cierpliwie znosić krzywdy, chętnie darować
urazy, modlić się za żywych i umarłych), jak też co do ciała
(nakarmić głodnych, napoić spragnionych, przyodziać nagich,
przyjąć do domu podróżujących, pocieszać więźniów, odwiedzać
chorych, grzebać umarłych). Program humanizmu
chrześcijańskiego dąży do stworzenia wszelkiego dobra,
wybawienia ludzi od każdego zła, tak duchowego (grzech), jak
też zła fizycznego (choroby, nędzy, opuszczenia). Jego
wymownym wyrazem była stała opieka Kościoła nad szpitalami,
szkołami, sierocińcami, zakładami charytatywnymi.
Współcześnie humanizm chrześcijański jest społeczną
realizacją dobra i zaspokajania wszelkich potrzeb ludzkich z
miłości do Boga i bliźniego, obejmuje wszystkie potrzeby i
bolączki człowieka, np. walkę z wypadkami drogowymi, hałasem
wielkich miast, alkoholizmem, walkę z rakiem i chorobami
społecznymi, bezbolesne porody, poradnictwo psychologiczne i
wiele innych. Dokumentem humanizmu chrześcijańskiego jest
soborowa (Vat. II) Konstytucja duszpasterska o Kościele w
świecie współczesnym „Gaudium et spes”, włączająca Kościół
do pracy nad rozwiązaniem palących problemów współczesności,
np. naruszania godności człowieka, wspólnoty ludzkiej,
małżeństwa i rodziny, kultury, problemów życia
gospodarczego, wspólnoty politycznej, pokoju, współpracy
międzynarodowej. Humanizm chrześcijański wypływa z
chrystocentryzmu, wiąże się z moralizmem i personalizmem,
mając na celu odnowę samego chrześcijaństwa i lepsze
przystosowanie duszpasterskie do warunków współczesnego
świata.
Podsumowując, można stwierdzić, że ideologia wychowania
chrześcijańskiego w kształtowanie i rozwój człowieka
wprowadza ducha Chrystusowego, miłość dobra, szacunek dla
człowieka, apostolską aktywność, czynne miłosierdzie,
współczucie dla ludzkich potrzeb. Tak pojęte wychowanie
przeobraża naturalnie egoistycznego człowieka, rozwijając
najlepsze strony jego wewnętrznej istoty.
3. Doktryna wychowawcza Kościoła
Wcześniejsze założenia światopoglądowe i filozoficzne
pomagają stworzyć model teoretyczny wychowania
chrześcijańskiego. Ideologia zapewnia właściwą orientację i
skuteczność wychowania. Organizacja działania wychowawczego
określa instytucje, obowiązane do realizacji całej
koncepcji. Stroną organizacyjną zajmuje się właśnie doktryna
wychowawcza Kościoła. Jej podstawy zostały nakreślone w
encyklice Piusa XI o chrześcijańskim wychowaniu młodzieży, w
której wychowanie określa się jako dzieło społeczne, a nie
dzieło jednostki. Człowiek, który rodzi się w rodzinie,
wzrasta, znajduje swoje miejsce w społeczeństwie i państwie,
przez sakrament chrztu rodzi się w Kościele do życia
nadprzyrodzonego. W wychowaniu potrzebne są zatem trzy
społeczności: rodzina, państwo, Kościół. Tworzą one odrębne
władze wychowawcze.
Naturalne prawo rodziny do wychowania dzieci jest prawem
wcześniejszym od prawa państwa, które rodzinie pomaga w jej
zadaniach. Nie może jednak rodziny zastępować. Prawo
rodziców do stanowienia o dziecku trwa do czasu osiągnięcia
samodzielności życiowej i społecznej dziecka, a obowiązki
rodziców w związku z daniem życia dziecku dotyczą
pielęgnacji, rozwijania fizycznego, wykształcenia umysłowego
oraz przygotowania religijnego i moralnego.
Państwo posiada prawa wychowawcze wobec swych obywateli z
tytułu dobra wspólnego. Tytuł ten ma charakter społeczny i
dlatego polega na obowiązku pomocy rodzicom wielodzietnym,
aż do zastąpienia rodziny w razie potrzeby. Państwo ma prawo
wymagać od obywateli określonego stopnia kultury, poziomu
wykształcenia przez obowiązkowość szkoły, prowadzenie
wychowania patriotycznego, obywatelskiego, wojskowego, prawo
do własnej polityki kulturalno-oświatowej, o ile prawa te
nie są sprzeczne z prawem naturalnym, czy prawami
wychowawczymi rodziny i Kościoła (te nie pochodzą z
ustanowienia społecznego).
Kościół ma prawa nadprzyrodzone do wychowywania swych
wiernych z dwu tytułów: 1/ misji nauczycielskiej, zleconej
przez Chrystusa („Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody,
udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego;
uczcie je zachowywać wszystko, co wam przekazałem” – Mt
28,19) oraz 2/ misji zbawiania dusz, tj. macierzyństwa
duchowego („Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony;
a kto nie uwierzy, będzie potępiony” – Mk 16,16).
Magisterium Kościoła (urząd nauczycielski) jest nieomylne w
zakresie prawd objawionych oraz praw moralnych, przy czym
prawa moralności obejmuje w ich pełni. Obowiązek nauczania
wiary i moralności, daje Kościołowi prawo zakładania szkół i
uniwersytetów katolickich, może On też oceniać wszelką
ludzką naukę co do jej zgodności z prawdami wiary.
Macierzyństwo duchowe i zbawienie dusz przez Kościół,
rozciąga się na całą ludzkość, nadając Mu z kolei prawo
misyjnego działania, rozkrzewiania wiary Chrystusowej tak,
by Ewangelia znana była na całym świecie. Jedynie Kościół
posiada nadprzyrodzone środki, tj. łaski w sakramentach
świętych, konieczne do wypełnienia tej misji.
Każda z wymienionych władz wychowawczych: rodzina, państwo,
Kościół, ma swój własny teren działania i obowiązków i dla
dobra wychowywanych ludzi powinny one harmonijnie
współpracować ze sobą. Nie ma między nimi obiektywnych
sprzeczności (przy dobrej woli harmonia współdziałania może
być osiągnięta), nie powinno być kolizji i walki pomiędzy
nimi, prowadzących do dezorganizacji wychowanków, samowoli,
wykolejenia młodzieży, przedwczesnej emancypacji spod
autorytetu wychowawców w domu, szkole i w Kościele. Doktryna
wychowawcza Kościoła żąda harmonijnej współpracy wszystkich
instytucji zainteresowanych wychowaniem ludzi. Takie
przekonanie wyrasta z wielowiekowego doświadczenia, mądrości
i szeregu koncepcji wychowawczych żywotnych do dzisiaj w
Kościele. Znanymi, katolickimi zakonami wychowującymi są:
jezuici św. Ignacego Loyoli (XVI w.), bracia szkół
chrześcijańskich św. Jana de la Salle (XVII w.), pijarzy św.
Józefa Kalasantego (XVII w.), salezjanie św. Jana Bosko (XIX
w.). Św. Jan Bosko unowocześnił wychowanie chrześcijańskie,
dostosowując je do psychiki dziecka i jej potrzeb radości,
ruchu, zabawy, śpiewu, wycieczek. Stworzył system
prewencyjny wychowania, tj. system zapobiegania złu przez
szereg środków naturalnych: asystencję, stałe przebywanie i
współżycie z wychowankami, organizację ich pracy i
wypoczynku, kształcenie ogólne i zawodowe dostosowane do
zainteresowań młodzieży, rozwijanie jej aktywności,
samodzielności i zespołowego życia, a zwłaszcza przez
kierowanie jej samowychowaniem na co dzień przy pomocy łaski
sakramentalnej, ułatwienie sakramentu spowiedzi i Komunii
św., dostarczających sił do wytrwania w dobrym.
Wobec wyzwań i problemów współczesności, model trzech
instytucji wychowania chrześcijańskiego, tj. rodziny,
państwa i Kościoła, został rozszerzony i rozbudowany,
uzupełniony szkołą. Niezależnie od stopnia podstawowego,
średniego czy wyższego, w Daklaracji soborowej o wychowaniu
chrześcijańskim „Gravissimum educationis” z 1965 roku (Vaticanum
II), szkoła uzyskała miejsce centralne, stając się miejscem,
w którego pracach i wysiłkach biorą udział rodziny,
nauczyciele, organizacje społeczne. Powołaniem
nauczycielstwa i szkoły publicznej jest dzisiaj pomaganie
rodzicom i podejmowanie zadań wychowawczych: kształcenia
umysłowego młodzieży, wychowania moralnego, kulturalnego,
zawodowego, społecznego. Szkoła katolicka, prowadzona pod
kierunkiem Kościoła, ma ponadto cele kulturalne oraz dąży do
prawdziwie ludzkiej formacji młodzieży ochrzczonej w
atmosferze ewangelicznego ducha miłości i wolności, ucząc
skutecznego pomnażania dobra ogólnego i przygotowując do
apostolskiej służby w rozszerzaniu Królestwa Bożego.
Apostolskie zadanie szkoły katolickiej wypływa z:
1/powszechnego prawa wszystkich ludzi, obdarzonych godnością
osoby, do prawdziwego wychowania, tj. pełnego rozwijania
osobowości zgodnie z cechami indywidualnymi, różnicą płci,
kultury, tradycji ojczystych; 2/prawa ochrzczonych, tj.
dzieci Bożych, nie tylko do pełnego rozwoju osoby ludzkiej,
ale także chrześcijańskiego wychowania, w którym zdobywa się
świadomość wiary, zaprawia się do moralnego życia, staje się
człowiekiem doskonałym i apostolsko świadczy o Chrystusie,
pomagając w chrześcijańskim kształtowaniu świata. Te dwa
zadania: pełne rozwijanie osobowości wychowanka jako
człowieka i apostolskie dawanie świadectwa chrześcijańskiego
w rodzinie, w szkołach katolickich, seminariach duchownych,
w uniwersytetach katolickich, wymienia wspomniana Deklaracja
„Gravissimum educationis” z 1965 roku.
Na podstawie: Stefan Kunowski, Podstawy współczesnej
pedagogiki, Wydawnictwo Salezjańskie, Warszawa 1993.
Opracowała mgr Anna Hahn